Wszystko, co musisz wiedzieć o mleku sojowym

Dawno minęły czasy, kiedy wybór mleka oznaczał tylko decydowanie między chudym a 2%. Teraz masz do czynienia z całą listą opcji, jeśli chodzi o poranne mleko, a mleko sojowe jest jedną z nich. Chociaż dla reszty świata zdecydowanie nie jest to nowa rzecz, Zachód wciąż dowiaduje się o zaletach – i wadach – tej alternatywy dla mleka, a jeśli zastanawiasz się, co musisz wiedzieć, nie jesteś sam.






Ma zaskakującą historię w Azji

Soja jest podstawową rośliną uprawną w Chinach od około 3000 pne i była tak ważna dla starożytnego stylu życia, że ​​została nazwana jedna z pięciu świętych upraw . Wczesne podręczniki rolnicze opisują wszystko, co należało wiedzieć o maksymalizacji zbiorów i nic dziwnego. Mleko sojowe było – i nadal jest – podstawą niezliczonych diet, chociaż świeże produkty są nie tylko preferowane od tego, co kupujesz w sklepie spożywczym, to jedyna droga do zrobienia dla wielu ludzi.



Niesłodzone mleko sojowe jest nadal popularnym napojem śniadaniowym w krajach azjatyckich i stanowi kluczowy składnik tradycyjnych dań śniadaniowych, takich jak gorące i słone jestem zupą mleczną .








jak powstają skrzydła bez kości?

Dopiero od lat 80. XX wieku, pakowane, komercyjnie produkowane mleko sojowe stało się dostępne w Azji i tak bardzo różni się od tradycyjnej, domowej odmiany, że nadano mu inną nazwę: dou nai. Od dawna jest ceniony ze względu na brak laktozy, zwłaszcza w obszarze świata, w którym ogromny procent populacji nie toleruje laktozy. To sprawia, że ​​jest to od dawna znana tajemnica, która stała się popularna w świecie zachodnim dopiero stosunkowo niedawno, przynajmniej w postaci produkowanej komercyjnie.

Korzyści z mleka sojowego

Jedną z największych zalet mleka sojowego — i najmniej dyskutowaną — jest to, że jest to uzasadniona alternatywa dla każdego, kto jest nietolerujący laktozy lub wrażliwy na laktozę . Chociaż ci ludzie mogą nie być w stanie przełknąć szklanki mleka krowiego, mleko sojowe jest całkowicie w porządku. Jest też wiele innych korzyści, a jedną z nich jest topolowa niskotłuszczowy . Jest porównywalny z 2% mlekiem i prawie nie zawiera tłuszczów nasyconych. Nie zawiera też cholesterolu, co może być ogromnym bonusem dla każdego, kto jest obserwując ich numery . Kolejna korzyść? Jest bogaty w białko.



Przeprowadzono również badania, które wskazują na rolę mleka sojowego w promowaniu ogólnego dobrego stanu zdrowia i zwalczaniu niektórych z najniebezpieczniejszych stanów, z jakimi borykają się ludzie w wieku. Mleko sojowe zawiera dużą ilość izoflawonu, co ma kluczowe znaczenie w zapobieganie rakowi prostaty , a przeciwutleniacze w mleku sojowym pomagają również w walce z innymi rodzajami raka. Badania dotyczyły również związku między izoflawonami na bazie soi a rozwój osteoporozy , i odkryli, że gęstość kości wzrasta – a przypadki osteoporozy maleją – po dodaniu soi do diety. Istnieją również mieszane wyniki z badań, w których sprawdzano, czy te izoflawony sojowe mają pozytywny wpływ na kobiety przechodzące menopauzę. Okazało się, że niektórym osobom pomaga złagodzić takie objawy, jak uderzenia gorąca i bezsenność.

Zawartość wapnia w mleku sojowym

Jedną z największych obaw osób przechodzących z mleka mlecznego na mleko sojowe jest to, czy otrzymają wystarczającą ilość wapnia. Dla większości dorosłych dzienne zapotrzebowanie na wapń wynosi 1000 mg, a po 50. roku życia wzrasta do 1200 mg. Mleko mleczne zazwyczaj zawiera od 290 do 300 mg w porcji, podczas gdy zwykłe, całkowicie naturalne, niewzmacniane mleko sojowe ma około 10 mg. Większość komercyjnych rodzajów mleka sojowego wzmacnia jednak ich produkt, a to oznacza, że ​​prawdopodobnie otrzymujesz od 150 do 300 mg wapnia na porcję mleka sojowego. (Różni się znacznie w zależności od marki, więc koniecznie sprawdź etykiety).



Zawartość wapnia to tylko część historii i bez względu na to, ile zawiera, nie pomoże ci, jeśli twoje ciało nie będzie w stanie go wchłonąć. Na szczęście, badania wykazały że typ węglanu wapnia, który jest zwykle dodawany do mleka sojowego, jest tak samo łatwo wchłaniany przez organizm, jak naturalnie występujący wapń, który pochodzi z mleka krów karmionych trawą. Jeśli martwienie się o wapń nadal powstrzymuje Cię przed dokonaniem zmiany, powinieneś również wiedzieć, że jest mnóstwo innych produktów spożywczych które zawierają cały wapń, którego potrzebujesz na cały dzień, w tym suszone figi, melasę z czarnego paska, jarmuż, pomarańcze, migdały i płatki owsiane.

Linki do raka piersi

Produkty sojowe były często wymieniane w połączeniu z rakiem piersi. Dzieje się tak za sprawą izoflawonów sojowych, które, jak podejrzewano, naśladują estrogen, a co za tym idzie przyspieszają postęp i rozwój raka piersi. Badania były bardzo, bardzo mieszane i zdają się pokazywać, że związek między soją a niektórymi rodzajami raka jest niezwykle skomplikowany.

Klinika Mayo przyjrzeli się bliżej związkowi między soją a rakiem piersi w 2016 roku i odkryli, że w większości przypadków jedna do dwóch porcji soi dziennie nie zwiększa ryzyka zachorowania na raka piersi, a może nawet je zmniejszyć — ale tylko w niektórych przypadkach. Wszystko sprowadza się do różnych receptorów estrogenowych w organizmie, a badania wydają się wskazywać, że soja obniża ryzyko raka, gdy jest związana z niektórymi receptorami, ale nie ma wpływu na inne. W 2017 roku wyniki badania, w którym wzięło udział 6235 osób, które przeżyły raka piersi wydawało się, że wysokie spożycie soi wiązało się z dłuższym życiem po postawieniu diagnozy. Było to szczególnie prawdziwe w przypadku kobiet, u których zdiagnozowano rodzaj raka, który nie reagował na terapię hormonalną, a to badanie poparło inne, które stwierdziły, że spożywanie soi po nowotworze zapewnia lepsze, zdrowsze życie. Chociaż naukowcy wciąż wahają się, czy nazywać soję i jej produkty cudownym pokarmem, twierdzą, że wcześniejsze przekonanie o niebezpieczeństwach związanych z soją wydaje się bezpodstawne i że może być nawet korzystne.

Łatwo zrobić w domu

Bez względu na powód, dla którego używasz mleka sojowego, prawdopodobnie nadal jesteś nieco zniechęcony wszystkimi składnikami i dodatkami wymienionymi na etykiecie. Na szczęście dla każdego, kto szuka czegoś nie tylko trochę czystszego, ale również pozbawionego nadmiaru cukru, mleko sojowe jest zaskakująco łatwe do przygotowania w domu. Poważne jedzenie ma ten przepis do robienia własnego mleka sojowego, a wystarczy filiżanka suszonej soi i trochę wody. Przecieranie ziaren i wody da ci bazę, a potem wystarczy odcedzić miazgę sojową i zagotować pozostałą mieszankę. Proces gotowania pozbędzie się smaku surowej fasoli i pozostawi czyste mleko sojowe, które przechowasz w lodówce przez kilka dni.

Jeszcze lepsza jest szansa na zrobienie smakowego mleka sojowego, które może całkowicie zmienić smak porannej kawy... lub czegokolwiek innego, do czego zdecydujesz się dodać. Poważne jedzenie zaleca dodanie takich składników jak ekstrakt z migdałów, wanilia lub miód, aby nadać mu słodszy smak, który jest bardziej pożądany dla dowolnej liczby podniebień, ale jeśli chodzi o smaki, nie ma ograniczeń. Kiran Tarun ma ten przepis dla smacznego mleka sojowego z cynamonem i miodem, a także możesz dodać odrobinę syropu kawowego, czekolady lub czegokolwiek innego, czym mógłbyś upiększyć swoją kawę.

Nie wyrzucaj tego okara

Jeśli – i kiedy – zaczniesz wytwarzać własne mleko sojowe, przekonasz się, że proces ten pozostawi po sobie część miazgi sojowej. Twoim pierwszym odruchem może być wyrzucenie go, ale nie ma powodu. Nazywa się okara , i jest to właściwie mdły, ale bogaty w składniki odżywcze produkt uboczny produkcji mleka sojowego. Jego bogata w błonnik i białko , mało węglowodanów i okazuje się, że można z nim zrobić wiele rzeczy.

Jeśli jesteś tak skłonny, możesz wysuszyć okary, które pozostały z produkcji mleka sojowego i zmiel go na mąkę działa tak samo jak każda mąka pszenna. Brudny Kucharz Wegetariański ma też mnóstwo pomysłów na jego wykorzystanie. Jeśli odpady powstrzymały Cię od robienia własnego mleka sojowego, nie ma absolutnie żadnego powodu, aby teraz trzymać się z daleka!

Wpływ mleka sojowego na środowisko

Prawdopodobnie słyszałeś o ogromnym wpływie przemysłu bydła i mleczarni na środowisko, który obejmuje wszystko, od uwalniania metanu po zużycie energii potrzebnej do zrobienia wszystkiego, od hodowli krów po pasteryzację mleka i wysyłkę go w odpowiednio zimnym warunki. Soja ma swój własny wpływ na środowisko, więc co jest naprawdę lepsze?

Okazuje się, że obaj mają swoje wady, a według artykułu z Łupek , w końcu prawie się wyrównują. W przypadku komercyjnego wytwarzania mleka sojowego istnieje wiele składników, które należy dostarczyć, a ponieważ wytwarza je mniej producentów, produkt końcowy zwykle musi podróżować znacznie dalej, aby dotrzeć do konsumentów.

dunkin pączki kiełbasa jajko i ser

Jeśli jesteś naprawdę zaniepokojony, najlepszym wyjściem jest prawdopodobnie picie mleka sojowego — domowej roboty odmiany.

Mleko sojowe i wylesianie

Obrazy Getty

Jeśli chodzi o wpływ mleka sojowego na środowisko, wylesianie jest drugim słoniem w pokoju, że tak powiem. Zwiększony popyt na soję i jej produkty oznacza, że ​​całe obszary lasów deszczowych – zwłaszcza w Ameryce Łacińskiej i Południowej – są niszczone, aby zrobić miejsce dla większej liczby gospodarstw, ale tak naprawdę to nie mleko sojowe jest problemem.

Według World Wildlife Fund, produkty takie jak mleko sojowe (i tofu) stanowią tylko bardzo mały procent wykorzystania soi. Większość soi na świecie nie trafia nawet do naszych kuchni, przynajmniej nie bezpośrednio. Wysoka zawartość białka w soi sprawia, że ​​jest to kluczowy składnik pasz dla zwierząt gospodarskich, co oznacza, że ​​to przemysł mięsny jest głównie odpowiedzialny za napędzanie popytu na soję do szkodliwych poziomów. Soja jest używana we wszystkich rodzajach pasz dla zwierząt, od pasz dla zwierząt, takich jak kurczaki, świnie i ryby, a nawet krowy mleczne. Choć wydaje się to nieco dziwne, w produktach takich jak mleko sojowe można użyć mniej nasion soi niż w mleku mlecznym, więc jeśli martwisz się wylesianiem, prawdopodobnie mleko sojowe jest do zrobienia.

czy Walmart zamyka sklepy w 2020 roku?

Rozpoznawanie alergii na mleko sojowe

Chociaż mleko sojowe może być bezpieczniejszą alternatywą dla każdego, kto ma nietolerancję laktozy, zdarzają się przypadki, że może powodować reakcję alergiczną. Według American College of Allergy, Asthma & Immunology , alergie na soję występują najczęściej u dzieci w wieku od 3 miesięcy do 10 lat i chociaż większość z nich wyrasta, może to również utrudnić diagnozę.

Najczęstsze objawy to nudności, przekrwienie, objawy podobne do astmy, uczucie swędzenia w jamie ustnej, a nawet wysypka lub pokrzywka. Według Klinika majonezu , zdiagnozowanie alergii na soję może być jeszcze trudniejsze ze względu na fakt, że pojawienie się objawów może zająć od kilku minut do kilku godzin.

Rzadko alergia na mleko sojowe może skutkować anafilaksją, podobnie jak u osób uczulonych na orzechy. W żadnym wypadku nie jest to powszechne, ale potencjalnie zagraża życiu, gdy się zdarzy, i może być bardziej prawdopodobne u osób z innymi alergiami lub astmą. Zawroty głowy, spadek ciśnienia krwi, trudności w oddychaniu i szybkie bicie serca to oznaki, że coś jest nie tak, a także mówią, że jeśli wystąpi którykolwiek z tych objawów, czas wezwać pomoc medyczną.

Toczy się debata na temat nazywania tego mlekiem

Jeśli w twoim domu toczy się zaciekła debata na temat tego, czy mleko sojowe powinno zastąpić stare, dobre mleko krowie, nie jesteś sam. W 2017 roku Kongres przedstawił projekt ustawy o nazwie Ustawa o dumie mlecznej , co położyłoby kres firmom nazywającym swoje produkty niezwierzęce „mlekiem”, „jogurtem” i „serem”. Argumentem jest, że jest to w zasadzie mylące, a pozwolenie FDA na wkroczenie i powstrzymanie nazywania mleka sojowego mlekiem sojowym „chroniłoby integralność mleka”.

Ponieważ mleko sojowe – i jego inni niemleczni towarzysze – nie ma takiej samej wartości odżywczej jak mleko pochodzące od zwierząt, twierdzi się, że nazywanie go mlekiem jest mylące. Sprzeciw wobec projektu ustawy twierdzi, że pojemniki są wyraźnie oznakowane, a informacje o wartości odżywczej są całkowicie ujawniane, co daje konsumentowi wszystkie narzędzia potrzebne do dokonania świadomego zakupu. Ustawa została wprowadzona w styczniu, a do marca grupy argumentowały, że prawo do nazywania tych produktów mlekiem jest niczym innym jak kwestią Pierwszej Poprawki. Co dziwne, cała sprawa ma swój precedens. W 2009 roku pozew przeciwko Quaker Oats został oddalony głównie dlatego, że sądy uznały to za szaleństwo. Pozew twierdził, że etykieta Cap'n Crunch's Crunch Berries sugerowała, że ​​w zbożach były prawdziwe owoce, ale sądy orzekły że było tak oczywiste, że w rzeczywistości nie były to jagody, że nie było żadnych fałszywych oświadczeń.

Podobnie, pozew z 2015 r. w sprawie mleka sojowego, migdałowego i kokosowego Trader Joe's został oddalony, ponieważ było dość oczywiste, że nikt tak naprawdę nie był na polu dojenia jakiejś bestii z mleka sojowego. Konkluzja? Przeczytaj swoje etykiety!




Kategorie restauracje drink Inny