Fani nowego świątecznego ciasteczka Milano będą chcieli spróbować

 talerz trzech ciasteczek Milano Facebook Amanda Tarlton






Jedną z głównych atrakcji sezonu świątecznego – obok tandetnych filmów Hallmarka i wieczorów zwiniętych w kłębek przy ogniu – jest mnóstwo ciasteczek wystawionych na przyjęciach lub ozdabiających półki piekarni.



Chociaż możesz upiec domowe smakołyki, czasami wygodniej jest kupić paczkę gotowych ciasteczek w sklepie spożywczym. I nie brakuje pysznych świątecznych deserów, które zaczynają się pojawiać o tej porze roku, od powrotu wiecznie popularnych Kalendarze adwentowe Aldi do mleczna śmietanka do kawy z piernika .








Pepperidge Farm to jedna z głównych marek, które w tym miesiącu wskakują do wakacyjnego pociągu. Producent ciasteczek ogłosił, że wyjdzie z sezonową odsłoną swojej klasyki Ciasteczko z Mediolanu : Orzech laskowy Hot Cocoa Milanos. Oto, co musisz wiedzieć o nowym ciasteczku, które pojawi się tej jesieni w mieście i jak możesz je wypróbować.

To ulubiony napój w formie ciasteczek

 Orzech Laskowy Gorące Kakao Milanos Farma Pepperidge



W sam raz na zimę, Pepperidge Farm wypuszcza Hazelnut Hot Cocoa Milanos, inspirowane rozpustnym napojem. „Limited-edition Hazelnut Hot Cocoa Milano Cookies łączy orzechowy orzech laskowy z charakterystycznym dla ciasteczka bogatym, mleczno-czekoladowym gorącym kakaowym smakiem ukrytym pomiędzy dwoma kruchymi, delikatnymi ciasteczkami, dając odrobinę luksusu w każdym kęsie” – opisała marka w e-mailu prasowym.

czy buraki są dla ciebie złe?

Każda torebka zawiera 15 ciasteczek i będzie dostępna w sugerowanej cenie 4,89 USD w Target i Walmart. (Należy jednak pamiętać, że te sezonowe pliki cookie są dostępne tylko przez ograniczony czas).



Nowe orzechy laskowe Hot Cocoa Milanos dołączają do Amaretto Gorące Kakao Milanos który ukazał się kilka lat temu i otrzymał entuzjastyczne recenzje. „Zapach jest zachęcający, zdominowany głównie przez ciemną czekoladę, ale z wyraźną nutą migdałowego posmaku” Śmieciowe przekomarzanie się napisał, podsumowując: „… szczerze mówiąc, to najlepsze ciasteczka Milano, jakie kiedykolwiek jadłem”. Tylko czas pokaże, jak wypadną najnowsze Milanosy.