Powód, dla którego wszyscy mówią o kanapce McDonald's „McFish”

McDonald Bloomberg/Getty Images

Internet jest dziwnym miejscem pełnym dziwnych ludzi, a czasami przypomina nam to z naprawdę dziwacznym tematem na Twitterze, dokładnie tym, co wydarzyło się pewnego dnia, kiedy „McFish” zaczął trendować. Jeśli go nie złapałeś, temat zaczął się od tweeta z konserwatywnej witryny Newsmax Grega Kelly'ego, który brzmiał: „Właśnie poszedłem do MACDONALD'S i nie było MCFISH w menu. Kiedy do diabła to się stało? Czy jest to trwale zbanowane? A może to tylko mój „lokalny” MACDONALD'S. Zażądałem spotkania z „menedżerem”, ale oskarżyli mnie, że jestem „MALE KAREN”, więc wyszedłem” (poprzez Świergot ).






kto jest właścicielem pisklęcia

Połączenie błędnej pisowni „McDonald's”, nazywanie filet z ryby „McFish” i użycie przypadkowych cytatów i wielkich liter, by opisać niezwykle słuszne podejście Kelly do odmowy przyjęcia kanapki z rybą przed 10 rano (kiedy McDonald's wciąż serwuje tylko swoje menu śniadaniowe) przykuło natychmiastową uwagę internetu. Inni użytkownicy szybko wtrącali się z własnymi opiniami, dowcipami i memami. Tymczasem inni sprawdzili fakty pytanie postawione w tweecie (a mianowicie, że „McFish” został „na stałe zbanowany”) (poprzez Snopy ).



Co ludzie mieli do powiedzenia o tweecie McFish

McDonald Jeremy Moeller/Getty Images

Odpowiedź Twittera na śmieszność tweeta Kelly była jeszcze lepsza niż sam tweet. Jeden użytkownik napisał na Twitterze : '1) to 'McDonald's'... to dosłownie na twoim zdjęciu 2) nigdy nie było czegoś takiego jak 'McFish' 3) Filet z Ryby nie ma go w menu śniadaniowym McDonalda i nie, nie zrobią ci jednego tylko dlatego, że tego zażądasz. Inny: „Mężczyzna Karen wchodzi do restauracji, której nie umie poprawnie przeliterować, prosi o coś, czego nigdy nie było w menu, prosi o spotkanie z kierownikiem i wychodzi zirytowany. Może powinien był pójść do McDonalda i poprosić o Filet-O-Fish. Dziwię się, że nie wyciągnąłeś na nich broni” ( również przez Twitter ).






Jedna osoba użył tweeta oskarżyć go o zmyślenie: „Może Greg poszedł do swojego „lokalnego MACDONALD'S”, ale ukradł to zdjęcie z Google komuś innemu. Co sprawia, że ​​myślę, że może pan MCFISH zmyśla to wszystko. Bo kiedy złożysz wszystkie kawałki razem, brzmi to trochę zbyt MCFISHY. Niestety, Kelly nie lubiła żartów i próbowała odwrócić uwagę, angażując się w whataboutism, tweetowanie : 'Więc błędnie wpisuję 'McDonald's' i media przechodzą na NUCLEAR. Tymczasem @joebiden LIED dzisiaj...” rażąco ignorując wiele innych krytyki pod adresem tweeta. Jak dotąd McDonald's Konto na Twitterze nie skomentowało fenomenu „McFish”.