To może być jedyny powód, dla którego ludzie piją wódkę Grey Goose

Szara Gęś na plaży Facebook

Co jest wódka naprawdę? Zanim federalne organy regulacyjne rozszerzyły definicję spirytusu w 2020 roku, aby dopuścić trochę cukru i kwasu cytrynowego, wódka była neutralnym spirytusem bez koloru, aromatu, smaku lub charakteru (poprzez Jedzenie i wino ). Podczas gdy niedawna zmiana rządowych zasad pozwala oficjalnie wprowadzić smak i charakter do świata wódki, Francois Thibault, twórca wódki Grey Goose, twierdzi, że nic nie jest dodawane do jego marki (poprzez Alcademics ). Grey Goose to sfermentowana zimowa pszenica , uprawiany w regionie Pikardia we Francji, który jest następnie destylowany do prawie czystego alkoholu. Wysokoprocentowy destylat jest następnie wysyłany do Cognac, gdzie Gray Goose dodaje wodę ze swojej prywatnej studni, aby obniżyć poziom produktu do 80 stopni.






Więc co otrzymujesz za swoje pieniądze, kupując Grey Goose? Badania z użyciem wina wykazały, że nasze mózgi skłaniają nas do uwierzenia, że ​​coś smakuje lepiej, jeśli kosztuje więcej (poprzez: Dziennik Nauki ). Grey Goose jest trzy razy droższy niż francuska wódka marki Costco, która ma przegrała szara gęś w ślepych testach smaku (przez Insider biznesowy ). Czy to wszystko, co jest związane z fenomenem Grey Goose? Czy ludzie piją to dlatego, że jest drogie, a nie dlatego, że jest dobre? Gdyby George Clooney gdyby jedna z tych dużych, 1,75-litrowych butelek wódki Kirkland była wyeksponowana w jego domowym barze, czy wszyscy inni opamiętaliby się?



Najwyraźniej ludzie nie piją Grey Goose dla smaku

Barman nalewa koktajl Grey Goose Facebook

Recenzenci alkoholi, którzy nie pozwalają, aby ich mózgi zostały przeprogramowane przez metkę z ceną Grey Goose, nie lubią wódki. Przegląd alkoholi a inni odrzucają ją jako wódkę „ofiara ptasiej mody”, sugerując, że ludzie kupują Grey Goose tylko ze względu na jej nazwę i związaną z nią modę. Przegląd alkoholi dał Grey Goose ocenę cztery na 10, z wynikiem 2 na 10 pod względem wartości. Wyrafinowane podniebienia degustatorów w New York Times spróbował 20 wódek z wyższej półki w 2005 roku, kiedy całe szaleństwo mody na wódki super-premium trwało pełną parą. Aha, i do konkursu wrzucili zwykłego człowieka o imieniu Smirnoff, dla zabawy. Smirnoff okazał się generalnym faworytem. Grey Goose nie znalazł się nawet w pierwszej dziesiątce i podobno był niezrównoważony i zbyt słodki.








Zdaniem ekspertów ds. marketingu powód, dla którego ludzie piją Grey Goose, nie ma nic wspólnego ze smakiem. Wódka to „luksus na co dzień”, na który może sobie pozwolić wiele osób. Ten Rolex na nadgarstku menedżera funduszu hedgingowego może być poza naszym przedziałem cenowym, ale możemy sobie pozwolić na to samo martini Grey Goose, które pije (przez Nowy Jork ).

Grey Goose to lekcja budowania luksusowej marki

Szara Gęś w wiaderku z lodem Michael Kovac/Getty Images

Grey Goose był pomysłem amerykańskiego biznesmena Sidneya Franka, który w latach 90. postanowił produkować swoją nową wódkę we Francji, aby nadać jej rzemieślniczą wyższość tego kraju. Wymyślił kategorię wódki super-premium, stosując następującą strategię: Aby pokonać najlepiej sprzedającą się w tamtym czasie wódkę premium, jaką był Absolut, stworzył nową wódkę, zrobił ją w fantazyjnej Francji, a nie chaotycznej Rosji czy Szwecji, a za butelkę wódki zapłacił prawie dwukrotnie więcej, niż prosi Absolut.



Jaki jest ostatni krok w tworzeniu wódki super premium, która odniesie sukces? Marketing. Najpierw zabierz go do najmodniejszych barów w Nowym Jorku i oddaj w ręce najmodniejszych tam ludzi. (Czekaj, czy to było?) Ethan Hawke ?) Na koniec zapłać za lokowanie produktu, aby potencjalni klienci w Seks w wielkim mieście zamawiają Grey Goose w programie (przez Spencera Brennemana ).

Na półce masz piękną i słynną pijącą najdroższą wódkę. Więc musi być najlepszy, prawda? Albo chcesz, żeby Twoje członkostwo w Costco było aktualne i być zadowolonym z butelki Kirklanda.