Prawda o płynnym dymie

grill dla palaczy

Być może widziałeś go w swojej małej butelce na półce w sklepie spożywczym obok sosu do grilla i zastanawiałeś się, co to do cholery jest płynny dym? Cóż, krótka odpowiedź jest wydrukowana bezpośrednio na butelce — to rzeczywisty upłynniony dym, który został skondensowany z palącego się drewna i wygodnie zabutelkowany, dzięki czemu możesz cieszyć się tym pysznym wędzonym smakiem bez konieczności męczenia się z rozpalaniem palacza ( przez Świerk zjada ).






najlepsze części steku

Wielu purystów z grilla potępia jego użycie, twierdząc, że płynny dym jest całkowicie fałszywy . Pomyśl o tym, jak często naprawdę widzisz te małe butelki trafiające do czyjegoś koszyka? Mimo to większość produkowanego płynnego dymu jest w rzeczywistości wykorzystywana do komercyjnego przygotowywania licznych sosów, marynat, produktów mięsnych, serów i praktycznie wszystkiego, co określa się jako „smak grillowy”.



Gotowanie z płynnym dymem

płynny dym Instagram

Ok, powiedzmy, dla ciekawości, decydujesz się na zakup butelki płynnego dymu, co z nią zrobić? Pierwszym wyborem będzie wybór odmiany, zakładając, że Twój sklep oferuje szeroką gamę produktów, ponieważ płynny dym jest dostępny w odmianach chipotle i jalapeno, a także w różnych gatunki drewna, takie jak hikora, mesquite i applewood . Butelka powinna wystarczyć na długo, ponieważ smak jest tak skoncentrowany, a będziesz potrzebować tylko odrobiny — tylko 1/4 łyżeczki wymieszanej z marynatą lub nałożonej na kawałek ryby lub mięsa przed gotowaniem, nada mu świeżości smak palacza.








Kilka kropel płynnego dymu może również dodać trochę smaku potrawom warzywnym — w szczególności fasoli — lub makaronowi z serem, prażonym orzechom i kreatywnym koktajlom. Co więcej, płynny dym może również stanowić beztłuszczowy, bezkaloryczny, o stosunkowo niskiej zawartości sodu, a nawet wegański substytut bekonu w każdym przepisie, w którym mięso to jest używane przede wszystkim jako przyprawa

Kiedy zagnieździsz się, gdy zobaczysz płynny dym w supermarkecie, dlaczego nie spróbować? Ciii, nie powiemy snobom z grilla, że ​​nie spędziłeś godzin na rozpalonym ogniu, żeby osiągnąć ten dymny smak.