Czego nie wiedziałeś o bryłkach cebuli McDonald's

Zdjęcie McDonalda Nathan Stirk/Getty Images

McDonald's to marka będąca synonimem nostalgii. W końcu sieć fast foodów istnieje od dłuższego czasu — od 1955 , jeśli zastanawiasz się nad dokładną odpowiedzią. Tak, prawdopodobnie znasz niektóre z najbardziej znanych pozycji w menu, takie jak Big Mac i marki Kurczak McNuggets , ale czy wiesz, że McDonald's przez lata eksperymentował z kilkoma potrawami?






Według Jedz to, nie to! , marka wpadła na kilka pomysłów, które w przeszłości okazały się fatalne. Na przykład można było dostać Pizza w sklepie McDonald's w latach 70. Na serio. McPizza była kilkakrotnie wprowadzana do menu przez ponad dwie dekady, ale nie znalazła fanów. W 2000 roku został ostatecznie usunięty z menu raz na zawsze. Pytasz, o co chodziło? Cóż, pizza zajęła naprawdę dużo czasu. Na pizzę trzeba było poczekać 11 minut. Szczerze mówiąc, było to zdecydowanie zbyt długie oczekiwanie dla tych klientów, którzy byli przyzwyczajeni do szybkich dostaw żywności McDonald's. Nawiasem mówiąc, nie był to jedyny przedmiot, który nie wystartował w latach siedemdziesiątych. Co jeszcze, pytasz? Przywitaj się z bryłkami cebuli.



najlepszy sos do pizzy domino

Cebule McDonald's nie zrobiły wrażenia

McDonald Instagram

Cebula została wprowadzona do McDonald's szefa kuchni o imieniu Rene Arend, który w latach 70. pracował w punkcie fast food (przez wiadomości ABC ). Czym one właściwie były? Cóż, te bryłki były Krążki cebulowe , z wyjątkiem tego, że zostały przedstawione w postaci kawałków, które zostały przygotowane w cieście z bułki tartej, a także, jak można się domyślić, smażenia na głębokim tłuszczu.








Według Jedz to, nie to! serwowano je klientom z sosem do maczania. Niestety, klienci nie byli pod wrażeniem tych panierowanych bryłek cebuli. ZA rekompensator miał ciekawy komentarz na temat bryłek cebuli i dlaczego prawdopodobnie nie do końca się udało. Napisali: „To nie jest takie dziwne, jeśli pomyślisz o krążkach cebulowych, ale kawałki smażonej cebuli wielkości kciuka wciąż wydają się trochę za dużo… może klienci po prostu poszli na cebulę? To warzywo! NIE po to przychodzę do McDonalda, ludzie”. To jest realna możliwość, jeśli się nad tym zastanowić. W każdym razie nie oczekuje się, że marka w najbliższym czasie przywróci bryłki cebuli.