Prawdziwy powód, dla którego Applebee's walczy

znak jabłoni Obrazy Getty

Applebee's jest podstawą casual dining od czasu, gdy po raz pierwszy otworzyli swoje drzwi w 1980 roku TJ Applebee's Rx na artykuły spożywcze i eliksiry , stały się ulubionym barem i grillem dla wszystkich w 1986 roku.






Rozrosły się masowo lata 90. , otwierając swoją tysięczną lokalizację w 1998 roku. To niemałe osiągnięcie, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że w 1992 roku firma mogła się pochwalić tylko 250 lokalizacjami w całym kraju. XX wiek był rozkwitem Applebee, ale czasy? Zmienili się.



Sieć wydawała się osiągać szczyt na początku 2000 roku, docierając do 1500 lokalizacji i rozszerzając się na rynki międzynarodowe, takie jak Ekwador, Chile i Jordania. Wiele rzeczy zrobili dobrze, na przykład dodali zdrowsze opcje do swojego menu i uruchomili usługę Carside To Go. Ale według Insider biznesowy , liczba zamknięć Applebee's każdego roku rośnie od 2016 r., a sieć wciąż odnotowuje spadek sprzedaży i ciągłe problemy. Zamknięto setki restauracji, więc co się dzieje z tym ulubionym miejscem spotkań?








Millenialsi nie są pod wrażeniem

jedzenie dla pszczół jabłoni Instagram

Nie jest tajemnicą, że zmienia się sposób spożywania posiłków na świecie. Ludzie są bardziej dbający o zdrowie i bardziej świadomi tego, skąd pochodzi ich jedzenie, a dzięki milenialsom zmieniają się również style spożywania posiłków. W 2016 roku Applebee's rozpoczęło co Insider biznesowy nazwany „kompleksową transformacją biznesową” i miał na celu aktualizację sieci, aby była bardziej atrakcyjna dla nowej generacji klientów.

Lokalizacje zostały przeprojektowane, kuchnie wyremontowane, a każdy, kto nie był w Applebee's od jakiegoś czasu, znalazł menu, które wyglądało zupełnie inaczej. W 2015 roku Poczta Huffington poinformowało, że Applebee's zmieni nazwę na coś, co nazwali „barem milenijnym”, i dodali modne nowe opcje, takie jak nachos z mostkiem, frytki ze słodkich ziemniaków, półmiski do dzielenia się, nowe koktajle i trzy nowe kategorie menu: Shareables, Bar Snacks i Pub Plates .



Poszerzanie atrakcyjności brzmi jak świetny pomysł, ale zupełnie nie udało się pozyskać millenialsów. Co gorsza, przebudowa kosztowała franczyzobiorców miliony, a nie jest to coś, od czego łatwo się odwrócić.

Zrazili głównych klientów

znak jabłoni Obrazy Getty

Gdy HuffPo zgłosili nowy wizerunek Applebee w 2015 roku, zauważyli, że w ich nowym Schticku brakuje jednej wielkiej rzeczy: rodzin. Przez lata rodziny były rynkiem docelowym Applebee i nagle przestały być.



To balansowanie i Applebee's było tego bardzo świadome. Prezes marki John Cywiński nawet zauważył (poprzez Fortuna ), „Chociaż z pewnością mamy nadzieję na rozszerzenie naszego zasięgu, nie możemy zrazić do siebie Boomerów ani Gen-Xerów”.

Giada i Bobby Flay sprawa

Ale tak się właśnie stało. W 2017 r. dyrektorzy Applebee's stanęli przed brutalną prawdą, że nie tylko nie udało im się zaciągnąć milenialsów do drzwi, ale zmienili się tak bardzo, że ich podstawowa baza klientów nagle przestała być zainteresowana. Cywiński powiedział (przez QZ ), „Z mojej perspektywy to dążenie doprowadziło do decyzji, które wywołały zamieszanie wśród głównych gości, ponieważ Applebee's celowo oderwał się od – jak to nazywam – swoich środkowoamerykańskich korzeni”. To błąd, który może zepsuć biznes.

Nieformalne posiłki jako całość zawodzi?

jabłoni Obrazy Getty

Najdziwniejsze ze wszystkich jest to, że Applebee's nie myliło się, że trzeba trochę zmienić, aby przyciągnąć nowe pokolenie gości. Nie są osamotnieni w stawianiu czoła trudnościom związanym z tysiącleciami, ponieważ Insider biznesowy donosi, że inne sieci casual dining, takie jak Ruby Tuesday i TGI Fridays, stoją w obliczu tej samej sejsmicznej zmiany trendów.

Działa tu kilka rzeczy, a częściowo z tego, że milenialsi mają tendencję do skłaniania się ku szybkim, casualowym restauracjom (pomyśl Chipotle i Pięciu gości ) zamiast bardziej tradycyjnych, nieformalnych lokali gastronomicznych. Są również bardziej skłonni do zamawiania dostaw niż poprzednie generacje, a dzięki konkurencyjnym cenowo supermarketom i opcjom, takim jak Blue Apron, które zapewniają szeroką dostępność zestawów do dostarczania posiłków, są bardziej skłonni po prostu gotować w domu.

Sugeruje migawka branży restauracyjnej TDn2K (przez Insider biznesowy ) kolejny powód niepowodzenia zwykłych posiłków, a to po prostu fakt, że jest tam zbyt wiele restauracji, a rynek nie jest w stanie ich wszystkich obsłużyć.

Spóźniają się na przyjęcie zmian w trendach w branży

applebees carside na wynos? Instagram

Na początku 2018 r. dyrektor generalny firmy macierzystej Applebee, DineEquity Inc., rozmawiał z Los Angeles Times (przez Fizyka.org ). Próbowali naprawić zarówno Applebee's, jak i IHOP, a według Stephena P. Joyce'a większość ich problemów wynikała z faktu, że zapomnieli, czego faktycznie szukają ich klienci.

Częścią tego jest bardziej usprawniona integracja z technologią, trend w branży, do którego powoli dołączają. Joyce powiedział, że zamierzają dodać takie rzeczy, jak opcje dostawy i sposoby na ułatwienie zamawiania. Victor Fernandez, analityk z trackera branżowego TDn2K, mówi, że jest jeszcze jeden problem: pory posiłków. Coraz więcej ludzi je o dziwnych godzinach i chce mieć opcje, które pozwolą im jeść posiłki, kiedy tylko nakazuje im ich harmonogram.

Applebee's podejmuje kroki, aby zamawianie i jedzenie w nich było wygodniejsze, w końcu uruchamiając własne aplikacje mobilne i – wierzcie lub nie – w końcu instalując WiFi we wszystkich swoich lokalizacjach. Klienci będą mogli teraz płacić telefonami, a to już od dawna.

Mają dziwne poglądy na technologię

jedzenie dla pszczół jabłoni Instagram

Applebee's w końcu wprowadza publiczne WiFi we wszystkich swoich lokalizacjach w 2018 i to jest ważne. Nie chodzi też o konieczność sprawdzania Facebooka co pięć minut. Pomyśl o spotkaniach biznesowych nad przystawkami, współpracownikach jedzących lunch, ale wciąż potrzebujących sprawdzić pocztę, rodzicach, którzy chcą coś przekąsić, czekając na wiadomość od dzieci, że są gotowi do odbioru. Wi-Fi jest koniecznością w dzisiejszym świecie, a Applebee's wydaje się powoli się rozwijać.

W 2014 roku Dzisiaj poinformował, że firma Applebee's złożyła wniosek o znak towarowy we wtorek bez technologii, co sugerowało, że rozważają wprowadzenie polityki polegającej na proszeniu klientów o odłożenie telefonów w celu dobrego, staromodnego, bezpośredniego doświadczenia kulinarnego — przynajmniej na jeden dzień tygodnia. Próby uzyskania większej ilości informacji na temat planu nie powiodły się i chociaż rzecznik prasowy Dan Smith zaprzeczył, że sieć będzie prosić ludzi o trzymanie telefonów w kieszeniach, nadal dziwne jest, o czym myśleć w dzisiejszym świecie.

Jakość jedzenia nie jest świetna?

jabłoni menu Obrazy Getty

Nie da się przeglądać kanałów ani przeglądać mediów społecznościowych bez oglądania zdjęć jedzenia. Pyszne, kreatywne, zdrowe jedzenie. Applebee's tak naprawdę nie poprawiło swojej gry, aby spróbować konkurować w kulinarnym krajobrazie XXI wieku, co znajduje odzwierciedlenie w innej części dzisiejszego świata mediów społecznościowych: recenzji online.

Sprawy konsumenckie mówi, że zebrane przez Applebee recenzje dają sieci dość smutne 1,5 gwiazdki na pięć. To wystarczy, aby ludzie nie jechali tam właśnie, a to dopiero początek. Tripadvisor ma mnóstwo recenzji Applebee's, a jeszcze bardziej niepokojące są niektóre zdjęcia przesłane na stronę. Recenzje to w końcu opinie, ale zdjęcia są dowodem — i Wiadomości z Detroit zwraca uwagę, że w menu Applebee's nie ma zbyt wiele, co wygląda świetnie na Instagramie.

Po prostu zrób to zdjęcie Southwestern Steak Salad, które stało się popularne pod koniec 2017 roku (przez Kanał Buzz ). Jasne, zdjęcie menu wygląda świetnie, ale rzeczywiste danie nie mierzy. Nawet Chili wskoczył na modę, żeby naśmiewać się ze zdjęcia, a to zdecydowanie nie pomaga.

smażone piwo texas state fair

Brakuje różnorodności

paluszki serowe z jabłkami Instagram

Powiedzmy, że jesteś na wakacjach. Odwiedzasz miejsce, które znajduje się po drugiej stronie kraju i szukasz regionalnych specjałów, którymi możesz się delektować, gdy jesteś poza domem. Jedynym miejscem, do którego nie pójdziesz, jest Applebee's, a to jest problem.

Wiadomości z Detroit sugeruje, że jeszcze jeden element układanki porażki polega na tym, że Applebee's jest zbyt zdyscyplinowany. Każdy ma takie samo menu i chociaż spójność jest dobrą rzeczą, może to być również ogromnym upadkiem. Nie ma specjalnego menu, które skupiałoby się na regionalnych ofertach, nie znajdziesz świeżych owoców morza w menu na Florydzie i Maryland i nie zobaczysz tego samego miejsca w menu wypełnionego daniami kreolskimi w Nowym Orleanie. I to też jest ironiczne, biorąc pod uwagę, że nazywa się „Neighborhood Bar & Grill”. Każdy zawsze dokładnie wie, co dostanie w menu, a to oznacza, że ​​nie ma absolutnie żadnego powodu, aby wychodzić z siebie, aby wypróbować nową lokalizację.

Nie są najzdrowsze

przystawki z jabłek Instagram

Każdego roku Centrum Nauki w Interesie Publicznym wręcza swoje nagrody Xtreme Eating Awards i nie jest to nagroda, z której ktokolwiek byłby dumny. Applebee's zdobyło pierwsze miejsce w 2016 roku za talerz Build Your Sampler i nic dziwnego: nie ma prawdziwego sposobu, aby ten talerz był choć trochę zdrowy, nawet jeśli podzielisz go między stół ludzi. Oczywiście można go dostosować, ale najgorszą jego wersją jest talerz z 3390 kaloriami i szokującym 11650 mg sodu. (Dla odniesienia, Amerykańskie Stowarzyszenie Kardiologiczne zaleca, aby dorośli dążyć do nie więcej niż 1500 mg dziennie.)

Ujmijmy to w ten sposób: nawet jeśli zamówiłeś aplikację i podzieliłeś ją na cztery sposoby, a następnie zamówiłeś danie główne, nadal jesz równowartość dwóch pełnych posiłków.

Chociaż w Applebee's jest kilka przyzwoitych opcji, łatwo jest wpaść w pułapkę myślenia, że ​​dokonujesz mądrych wyborów, gdy naprawdę nie jesteś . Weź orientalną sałatkę z kurczaka z grilla. Brzmi zdrowo, prawda? Spożywasz 1310 kalorii i 2230 mg sodu, więc... niezupełnie.

Popełnili samobójstwo w mediach społecznościowych

czek

W 2013 roku Applebee zobowiązało się do czego News.com.pl nazwali „samobójstwem w mediach społecznościowych” i określili swoje działania jako podręcznikowy przykład tego, jak nie radzić sobie z kryzysem w cyfrowym świecie. Zaczęło się, gdy kelnerka Applebee's opublikowała zdjęcie paragonu bez napiwku i sentymentu „Daję Bogu 10%, dlaczego masz 18 lat?”. Nie fajnie, ale tym, co naprawdę wywołało chaos, było zwolnienie kelnerki przez Applebee. Twierdzili, że naruszyła linię swojej umowy, ale media społecznościowe nic z tego nie miały.

Poranny post z sieci informował mieszkańców sieci, że gość otrzymał formalne przeprosiny, a kelnerka „postępowanie dyscyplinarne” za naruszenie prywatności klienta… co Applebee's zrobił zaledwie miesiąc wcześniej, kiedy publikowali zdjęcie kolejnego paragonu i pełne imię i nazwisko patrona. Nic dziwnego, że zostali wezwani.

W ciągu kilku godzin całe fiasko zebrało ponad 35 000 komentarzy, w większości potępiających Applebee's za ich hipokryzję. Tysiące ludzi nawoływało do bojkotu łańcucha, a to nie jest dobry interes.

Pojawiły się zarzuty nękania

znak jabłoni Obrazy Getty

Praca w branży restauracyjnej jest trudna, a na początku 2018 roku pojawiły się wiadomości, które oskarżyły Applebee's o jeszcze trudniejsze dla kobiet.

czy koks zero ma w sobie cukier?

Według Vox , Applebee's i siostrzana firma IHOP ponad 60 pracowników złożyło pozwy o molestowanie seksualne w sądach federalnych, a to bierze pod uwagę tylko pozwy w latach 2010-2018. Poszczególni właściciele franczyzy zostali wymienieni w pozwach, wniesionych przez kobiety, które twierdziły, że były ofiarą wszystkiego, od sprośnych komentarzy po groźby, że zostaną zwolnieni, jeśli nie zastosują się do próśb o seks.

Applebee's (i IHOP) wydały oficjalne oświadczenia, próbując zdystansować się od idei, że promują toksyczne, obraźliwe środowisko pracy i Vox zwraca również uwagę, że nie tylko oni mają tego rodzaju roszczenia przeciwko nim. Ale zwracają również uwagę, że są na szczycie stosu, a ponieważ większość roszczeń jest rozpatrywana prywatnie przez amerykańską Komisję ds. Równych Szans Zatrudnienia, nie można powiedzieć, ilu ludzi faktycznie się zgłosiło.