Pośrednie połączenie Chick-Fil-A z niedawnymi darowiznami przeciwko LGBTQ+ denerwuje ludzi

Osoba trzymająca torbę Chick-fil-A z kciukiem w dół

Miesiąc Pride zdołał rozpocząć się z hukiem, aczkolwiek nie zaskakującym. 1 czerwca Scott Bixby z Codzienna Bestia ujawniły, że ustawa o równości, która zawsze była w martwym punkcie, która zdelegalizowałaby jakąkolwiek dyskryminację ze względu na tożsamość seksualną lub płciową jednostki, nadal jest hamowana przez ogromne sumy pieniędzy, z których większość jest przekazywana przez National Christian Charitable Fund (NCF). Pokaźnym darczyńcą NFC, jak odkrył Bixby, jest Dan Cathy, właściciel Chick-fil-A.






Ta informacja wyszła półtora roku po doniesieniach, że Laska-fil-A zaprzestała przekazywania darowizn grupom, które wyrażały ideologię anty-LGBTQ+. Jednak w ramach weryfikacji faktów przeprowadzonej przez Snopy w tamtym czasie Chick-fil-A nie obiecał zaprzestania takich darowizn, a jedynie zreorganizował swoją strategię darowizn, co oznaczało, że pewne organizacje o poglądach anty-LGBTQ+, takie jak Armia Zbawienia, nie będą już otrzymywać pieniędzy, ponieważ jak również inne grupy, które nie dzieliły tak antagonistycznych relacji ze społecznością. Krótko mówiąc, Chick-fil-A nie starał się powstrzymać tego, co zawsze robił, a obecna furia to tylko świadomość, że nic się nie zmieniło.



Oczywiście takie szczegóły techniczne bledną w oczach większości, gdy odbiorca tych pieniędzy wydaje je na zakopywanie ustawy antydyskryminacyjnej w mętnym błocie, jakim jest Senat Stanów Zjednoczonych.








Zdenerwowany darowiznami prawdopodobnie nie ma znaczenia dla Dana Cathy z Chick-fil-A

Protestujący Peta przeciwko Chick-fil-A David Livingston/Getty Images

Reakcja w mediach społecznościowych, którą Chick-fil-A otrzymał w związku z darowiznami Dana Cathy, nie dowodzi nic nowego dla firmy, która walczył nawet o zdobycie przyczółka w innych krajach ze względu na regresywne poglądy jego właścicieli.

Insider biznesowy napisali o tym, jak niektórzy zaczęli dzielić się naśladowczymi przepisami na sos Chick-fil-A i mówić swoim heteroseksualnym przyjaciołom, że nie mogą już powoływać się na ignorancję na temat swoich zakupów. Problem darowizn napędzających wstrzymanie ustawy o równości sięga jednak dalej niż Chick-fil-A. Jak zauważył Business Insider, pieniądze przekazane między innymi przez McDonald's, Wendy's i Bloomin' Brands, właściciela Outback Steakhouse, przekazały pieniądze republikańskim członkom Kongresu, którzy sprzeciwili się legislacji. Podczas gdy Chick-fil-A jest bez wątpienia najbardziej znaczącą obecnością wśród korporacji anty-LGBTQ+, przyjazne dla biznesu środowisko pożądane przez innych odbywa się kosztem zatrzymania postępu społecznego.



Bardziej niepokojące dla tych, którzy prowadziliby wojnę na Twitterze, jest to, że wystarczająco dużo Amerykanów wydaje się nie dbać o to, co Cathy robi ze swoimi pieniędzmi, ponieważ kanapki z kurczakiem są najwyraźniej tak dobre. W sierpniu 2020 r. Forbes poinformował, jak Chick-fil-A zdołał odzyskać trzecie miejsce w rankingu QSR, po części dzięki takiej lojalności klientów. Niewykluczone, że to się zmieni, ponieważ lawina nagłówków o wojnach o kanapki z kurczakiem wskazuje, że Chick-fil-A nie ma już monopolu na rynku kanapek z kurczakiem. Jednakże, jeśli to pozytywna strona, Miesiąc Dumy rozpoczął się naprawdę otrzeźwiającymi wiadomościami.